Twój koszyk: 0 sztuk - 0,00 zł Przejdź do koszyka

Twój koszyk:

0 sztuk - 0,00 zł

Przejdź do koszyka

Peruki afro

Podobno z tymi gadżetami jest nieco jak z połowem ryb – im większe, tym lepsze. Każdy, kto odwiedził kiedyś imprezę w stylu lat siedemdziesiątych lub po prostu żył w tamtej epoce, z pewnością zgodzi się z tym. Otwórzcie oczy wyobraźni i spójrzcie: Gorączka sobotniej nocy, Klub 70, kluby disco w Ameryce, muzyka Bee Gees – to wszystko nie mogłoby istnieć bez fryzur typu „Afro”. Oczywiście prym wiedli na tym polu nasi czarnoskórzy bracia (zwani również Afroamerykanami, poprawność polityczna przede wszystkim), genetycznie wręcz predestynowani do obnoszenia takich koafiur wszem i wobec. Gdy taki bujnie owłosiony jegomość podrygiwał na parkiecie w towarzystwie Johna Travolty, jego równie bujna fryzura tańczyła razem z nim, we własnym tempie. Praktyka pokazywała zaś, że fryz ten był również (i jest nadal!) po prostu rodzajem szat godowych, był substytutem pawiego ogona. Czytające to kobiety z pewnością uśmiechną się zagadkowo, być może zarumienią, lecz z całą pewnością przytakną. Nic zatem dziwnego, że - patrzący dotąd z zazdrością – biali wyznawcy kolorowej muzyki szybko wymyślili rozwiązanie. Po prostu wpadli na parkiety taneczne w... perukach afro! Facet w peruce... Śmieszne? Dziwaczne? Do diaska z tym, grunt że działało! I działa do dzisiaj, czego dowodzi niesłabnący popyt w naszym sklepie.